http://tsw.com.pl/news/Bednarz-W-pol...na-prosta-2581
Jacek Bednarz napisał(a):
|
- Budżet Wisły na następny sezon będzie oscylował w granicach 33 milionów złotych. Jego 1/5 to wpływy z biletów, 1/3 pieniądze z Telefoniki, reszta to w głównej mierze wpływy z Ekstraklasy i praw telewizyjnych. Nie możemy już obniżać cen biletów, ponieważ balansujemy na granicy opłacalności. Dodatkowo nie gwarantuje to większej frekwencji na stadionie.
|
Bardzo chciałbym zobaczyć rubrykę "wydatki" w tegorocznym budżecie. Skoro Bednarz. aby zbilansować dochody i wydatki musi w nadchodzącym sezonie obniżyć te drugie o nawet "45%", i oznacza to zejście z wydatkami do 33 mln złotych, to
z tego wynika, że w tym sezonie wydatki musiałyby wynosić około 60 mln złotych (33mln x 1/ (1-0,45)).
Wydatki 60 mln złotych? Coś się tu nie klei, bo nawet przy paru kontraktach w granicach 300-350 tyś Euro to jest zwyczajnie nie możliwe, i zdaje się, że ktoś mataczy. W takim razie przepraszam bardzo, ale ja w te bajki o kiepskości finansowej nie uwierzę.
I jeszcze - w obliczu ciągłego paplania Bednarza, że musimy spłacać długi po Basałaju, i potrwa to tak do połowy 2014 roku, pozwolę sobie przypomnieć słowa tego ostatniego:
Bogdan Basałaj (przed APOELem) napisał(a):
– Czyli o dziurze w budżecie, jak to miało miejsce po klęsce z Levadią, nie ma już mowy?
– Budżet przygotowuje się, zakładając wariant negatywny.
|
Za dużo rzeczy nie pasuje do kupy, czyli jedna strona musi kłamać. W takim wypadku chyba konfrontacja byłaby bardziej na miejscu, niż wygadywanie przez jedną stronę przed kamerami o rzekomych długach drugiej strony.
Podsumowując - albo w końcu zobaczymy sprawozdanie finansowe klubu (dochody, wydatki - udokumentowane, z podziałem na pozycje) za każde z ostatnich minimum 3-4 lat, albo przez wiele lat będą solidne niejasności i podejrzenia. Nadmieniam, że jeśli jest tak jak mówi pan Bednarz, i budżet faktycznie został rozdmuchany przez Basałaja (wydatki ponad wpływy), to publikacja takich sprawozdań znacznie poprawiłaby wśród kibiców i w mediach akceptacje i zrozumienie bieżącej sytuacji klubu , a zatem byłaby bardzo uzasadniona i co najmniej wskazana. A skoro ta publikacja nie ma miejsca, no to chyba wszystko jasne jaka jest prawda.