I taki jest plan. A te 10% to bardzo sensowna ocena sytuacji.
10%. A nie udało się już 17 razy, więc może....
P.S. Komfort bycia mistrzem jest taki, że przynajmniej nie muszę się stresować, że ktoś inny przełamie barierę i będzie beneficjentem wielkiego przełamania i szału medialnego z tym związanego. Na rok mam spokój
