Akurat moim marzeniem nie jest żeby Legia do LM awansowała ale tak, typowo polskie myslenie "Chorwacja? Nie ma tam Borussii - pewnie ogórki". Może nie ogórki ale nikt nadzwyczajny i do tego zmierzam. Rownie dobrze można pisać, że polskie kluby potrafią wygrywać z ManC, grać na równi ze Standardem Liege itd itd.
Cytat:
|
No, faktycznie niczym nadzwyczajnym. 17 wpadek, zasłużonych porażek, czasami klęsk z rzędu, rok w rok i nagle... awans. Normalka
|
Tak normalka, bo drabinka jest najłatwiejsza z możliwych więc co mam napisać, że awans z zespołem ze slabej ligi to sensacja?
Wiadomo, że jesteśmy pilkarsko na niskim poziomie ale potrafimy też pograć dobrze - wsytępy Amici, Legia i Wisła w 1/32 LE. Także nieraz pyknie, nie jesteśmy jeszcze San Marino, ktore jest skazane na porażkę. Dlatego podtrzymuje swoje zdanie, że Ty dzialasz odwrotnie do pompowania balonika, na silę upuszczasz z niego powietrze