Cytat:
Ja tam się ciesze, że u nas szef wszystkich szefów, a więc prezes zapowiedział, że na LM ciśnienia nie ma, bardziej na LE. Oczywiście to nie trafi do kretynów dziennikarzy i bandy januszy, która będzie się grzała, że Legia walczy o LM. Ale to ich problem. Nie walczy, bo nie ma na to prawie żadnych szans. Może za parę lat, parę lat rzetelnej gry w LE, parę lat poważnych transferów, lepszych współczynników.
Teraz to byłby megacud zakończony 6 porażkami do zera. I bardzo dobrze, że u nas jest takie trzeźwe spojrzenie, bo ostatnie lata pokazują, że drużyna mistrza Polski kończyła się po spodziewanym odpadnięciu z eliminacji LM. Tak jakby to była niespodzianka.
Mam nadzieje, że u nas to przeżyją jako normalkę, powalczą o fazę grupową LE i.... kolejny, 6 w historii dublet
|
Widzę, że asekuracyjnie sobie stawiasz poprzeczkę nisko. Wiadomo, że obecna sytuacja polskiej piłki jest taka, że ciężko awansować do LM. Jeszcze ta Wisła z lat do 2005 gdyby obowiązywał obecny system kwalifikacji do LM to miałaby wręcz obowiązek awansować. Wiadomo, wiele się zmieniło, a wlaściwie może inaczej. Zmieniło się niewiele, po prostu wszyscy poszli do przodu a my zostaliśmy w miejscu i musiało minąć 15 lat zanim sobie uświadomimy, że już łatwo nie będzie (mówię, jeszcze trochę ta Wisła, która dominowała Ligę zachwiała obraz upadku polskiej piłki). Ale nie przesadzajmy i nie wmawiajmy sobie, że Polski klub przy sprzyjających wiatrach nie jest w stanie awansować do LM. W ewentualnej 3 rundzie zapewne tak ze 3 zespoły będą poza zasięgiem Legii a 3 takie 50/50. Dobrze, że nie pompujesz balonika ale też nie przesadzaj i nie udawaj, że szanse są praktycznie zerowe.
Oczywiście statystyki, przewidywania swoje a życie swoje i może wyjść, że Legia odpadnie w 1 rundzie z jakimiś cieniasami