Zgadzam się z tym, że główna przyczyną powolnego upadku Europy jest odejście od wartości na których została zbudowana na rzecz lewackich popierdółek ideologicznych i gnuśnienia bogatych społeczeństw Europy zachodniej.
Oprócz wielu opisanych tutaj czynników chce jednak uwagę na dwa aspekty o charakterze ekonomicznym.
Pierwszy to wyprowadzanie produkcji z Europy do Azji przez wielkie koncerny i korporacje. Cóż z tego, że są to produkty chwilowo tańsze skoro z drugiej strony mamy ogromną rzesze bezrobotnych nie wzmacniających popytu i ciągnących gospodarkę w dół . Kryzys w którym obecnie jest Europa będzie stanem permamentnym.
Wyprowadzenie produkcji wiąże się z wyprowadzeniem technologii. W ciągu ostatnich dwudziestu lat Europa straciła bezpowrotnie to co stanowiło o jej hegemonii nad resztą świata (pomijam USA). Przewagę technologiczną. Na własne życzenie a właściwie na życzenie koncernów.
Oczywiscie Chińczycy nie stanowią zagrożenia w sensie fizycznym dla Europy, ich naturalnym kierunkiem ekspansji jest Syberia i pewnie jeszcze za życia dzisiejszych licealistów ten cel osiągną.
Druga sprawa to kwestie demograficzne. Tu sprawa jest jasna. Pomijając fizyczne wymarcie Europejczyków, jest też negatywny aspekt ekonomiczny.
Osłabione ekonomiczne społeczeństwa będą łatwym kąskiem dla zdesperowanych islamistów.
Cytat:
|
Stanie się, to co w miało miejsce w czasach upadku starożytnego Rzymu, imigranci wraz ze wzrostem swojej liczebnością będą przejmowali coraz więcej ,obszarów' należących do obecnej Europy, jednocześnie przyjmując i utrzymując część rozwiązań tutaj zastanych. Różnice między Europejczykami a imigrantami będą się zacierały jednak na korzyść tych drugich (rasowo i kulturowo), przy biernej(co do zasad) roli dotychczasowych Europejczyków. Za 3-4 pokolenia Europa i Europejczycy, to nie będzie znaczyło to samo co obecnie. Na pewno dużą różnicą w stosunku do czasów upadku Rzymu jest to, że dojdzie do starcia dwóch wielkich religii monoteistycznych, które nie mają możliwości współistnieć razem. Chyba, że dojdzie do sekularyzacji i ateizacji, chrześcijaństwa bądź islamu(w Europie). Tutaj również upatruję bardziej korzystną pozycję imigrantów.
|
Zgadzam się z tym wariantem, jednakże przewiduje, że podobnie jak po upadku Rzymu nastąpi okres wielkiego chaosu. Europa będzie tworem biednym, słabym ekonomicznie i ze słabymi państwami wstrząsanym konwulsjami, ale nie charakterze narodowym a raczej rodzaju nieustannych zamieszek i wojen domowych.
Każde imperium rozpada się od środka w wyniku odejścia od wartosci na których zostało zbudowane, gnuśnienia społeczeństw i elit władzy i będącym efektem tego osłabieniem ekonomicznym. Tak też stanie sie z Europa, taką jaka mamy teraz.