W ubiegłym i aktualnie mijającym sezonie zdarzały się mecze, w których graliśmy
względnie kombinacyjną, techniczną piłkę (zwłaszcza za Kazimierza Moskala). Brakowało wtedy skuteczności, albo odpowiedniego wykończenia.
Właśnie Janota zwrócił moją uwagę techniką i przeglądem pola. Nie mówię, ze to drugi Maor, ale skoro kontrakt kończy mu się 30 VI 2013, to dlaczego by go do nas nie ściągnąć?