morganfield napisał(a):

Zgadzam się z przedmówcą. Pan Wdowczyk może i odcierpiał karę wobec społeczeństwa, ale nie środowiska piłkarskiego wobec którego popełnił grzech „śmiertelny“. A tłumaczenie, że inaczej się nie dało bo wszyscy tak robili jest rodem z piaskownicy. Warsztat tego pana został zweryfikowany również w podlinkowanym wcześniej artykule.
Jestem zdziwiony, że komukolwiek przyszło na myśl zestawianie tak skompromitowanej osoby w kontekście trenera Wisły Kraków.
|
Z tym ostatnim się zgadzam - nie chcę Wdowczyka w Wiśle.
Natomiast ogólnie nie mam nic przeciwko powrotowi Wdowczyka po odbyciu kary o ile go ktoś chce.
Moim zdaniem i tak chłop ma poniekąd pecha, że wyleciał na 5 lat bo podobni albo więksi przekręciarze cały czas "trenują" dalej i się śmieją z ustrzelonego Wdowca. Jak kibicujecie 15,20 czy więcej lat to dobrze wiecie o kim myślę.
Fakty, dowody? Jak np. ktoś ma 700 rozmów z fryzjerem na bilingach albo jakaś inna (bogata) drużyna ośmieszała się przez 2/3 sezonu, a potem wygrała 9 z 10 ostatnich meczów i się utrzymała to bez jaj. I co z tego, że prokuratura może nie ma tu dowodów?
Zresztą teraz też jest wesoło jak się ogląda niektóre mecze w extra czy 1 lidze..
Twierdzę, że jakby prokuratura się za to zabrała na serio i od a do zet to wkrótce nie miałby kto trenować i grać bo wg mnie praktycznie każdy ma mniej czy więcej za uszami.
Wdowiec, Łobo itp. napiętnowani, ale bagienko jak było tak jest.
Wracając do tematu to wydaje się, że wszystko wskazuje na Smudę...:(