|
Kandydatury Smudy i tego Czecha wcale mnie nie radują. Brosz w Piaście miał dosyć cienkie chwile, w Wiśle już dawno by wyleciał. Zresztą ciężko stwierdzić, czy ten wyskok klubu z Gliwic to wynik umiejętności Brosza czy specyficznego charakteru polskiej ligi (Lech walczy o mistrzostwo, przyjeżdża ostatnie Podbeskidzie i pewnie wywozi 3 punkty).
Kiedy Basałaj miał wybrać trenera, w mediach wrzało od nazwisk. Trenerem został jednak ktoś, o kim nie mówiono. Może i tym razem tak będzie, bo wieści nie nastrajają optymistycznie.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|