|
Genkov nie przyszedł za darmo, zapłaciliśmy za niego 500-600 tyś euro. W każdym razie nieco mniej niż za Maora i były to jedyne gotówkowe transfery w tamtym okienku (choć za wypożyczenie Sivakova pewnie jakieś grosze też daliśmy).
kacpaw91 napisał(a): 
|
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
|
|