Kocur napisał(a):

Chcieli być otwarci na świat to mają. Samo społeczeństwo ma już dosyć ale polityczna poprawność pcha się drzwiami i oknami.
W Sztokholmie wciąż się leją i według policji 100% to imigranci.
Jedyne co mnie podtrzymuje na duchu to fakt, że mimo papki medialnej u nas że "musimy" przyjmować do siebie ludzi wszystkich kultur to samo społeczeństwo polskie na szczęście jest w miarę normalne.
Już widzę reakcję sąsiada jakby mu ciapaty rzucił kamieniem w auto - sam by mu ręce urwał a nie chował się w domu i dzwonił po policję.
|
a dla mnie ważna tu jest jeszcze chronologia. Były kolonie, byli niewolnicy, są problemy. "Rasa panów" degeneruje się szybciej, niz uciskani.
Niepoprawnie hiperbolizując

- jak się zachciało być królem cygańskim to trzeba się liczyć z burdelem.
Europy mi szkoda w sensie dziedzictwa kulturowego, szerszej tożsamości. Europejczyków już nie.
Polska dla Polaków, to hasło działa w obie strony. Nie chodzi o nienawiść, pogardę, ciemiężenie innych a o tożsamość. W nas tkwi jeszcze siła. Kto był na zachodzie wie, o czym mówię. Zrujnował nas komunizm i ostatnia wojna, ale żeby gospodarzyć - trzeba mieć świadomość bycia gospodarzem. Pieniądz nie ma tożsamości.
Niezadowolonych z hasła użytego we wcześniejszym akapicie odsyłam do starego romana, jemu się poskarżcie.
PS. a na marginesie polecam:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/54092...chodakiewiczem
(tam więcej o tym niepoprawnym wstrętnym haśle)