borys napisał(a):

Wybacz ale 400 KM w srodku tygodnia to troche za duzo.
Moj poprzedni post nie był kompletnie krytyką Bednarza. Poprostu grill to nie miejsce na powazne deklaracje a dodatkowo, nie on tu decyduje, wiec te wymijajace odpowiedzi wezma sie stad, że poprostu on tutaj jest wylacznie rekami Cupiała i nie siedzi mu w głowie.
Wyobraz sobie poprostu sytuacje. Powiedzmy, przyjdzie 1000 osób, 500 bedzie chcialo zadac pytania. Pytania beda bardziej i mniej sensowne, beda sie powtarzac bo ktos nie zaczai, ktos nie uslyszy.
"Dyskusja" nie bedzie miala moderatora. Pozatym piwko i kielbaski wokolo. Czy myślisz, ze w takich warunkach nawet jeśli Bednarz odpowiadałby wprost da rade cokolwiek ustalic.
TO NIE BEDZIE SPOTKANIE MAJACE NA CELU DAC ODPOWIEDZI, TO BEDZIE INTERGRACJA MAJACA NA CELU ZLAGODZIC NASTROJE, ZINTEGROWAC KLUB Z KIBICAMI, TYLE.
Na odpowiedzi na najbardziej palace pytania poczekamy, maksymalnie 2 miesiace.
|
Nie znam Cię, nie wiem skąd jesteś i nie oceniam akurat tego, że nie będzie konkretnie Twojej osoby. Piszę o mocno "hałaśliwej" na forum grupie, która krytykuje Bednarza dosłownie za wszystko, a jak skądinąd słusznie jedzie po sędziach, to te same osoby używają argumentu, że "działa pod publiczkę". Teraz jest zorganizowane spotkanie przy grillu, to znów pojawiają się głosy, że to PR i nic więcej. I oczywiście najgłośniejsi będą po spotkaniu ci, którzy się na nim nie pojawią.
To że jest spotkanie "przy grillu" nie oznacza na pewno że to będzie wolna amerykanka. Zawsze przy okazji takich rozmów i spotkań istnieje i istniała moderacja (tak było np. przy okazji różnych spotkań przedświątecznych). Czy spodziewam się jakichś sensacji? Oczywiście, że nie bo zdaje sobie sprawę, że nie o wszystkim (ba, o większości spraw wewnętrznych) nie mówi się publicznie. Będzie za to okazja, żeby podpytać o różne decyzje które nas w bliższej czy dalszej perspektywie czekają. Wieczni krytycy mieliby doskonałą okazję wyrazić swoje zdanie nt. prezesury Bednarza a on mógłby porozmawiać z nimi na argumenty i rzeczowo.
Poza tym, mam nadzieję że nie piszesz w tonie negatywnym, że klub chce się z kibicami zintegrować? Jeśli wybiera też taką formę, to ja osobiście nie widzę w tym nic absolutnie zdrożnego i złego. Wręcz przeciwnie, jeśli klub chce prowadzić z kibicami dialog i z nimi współpracować, to tylko tym lepiej i z korzyścią dla obu stron. Nie dalej jak 5-6 miesięcy temu zabrakło dialogu, ktoś w klubie się nieładnie zachował i pamiętamy co było na meczach ze Śląskiem a potem Górnikiem.