BBudowniczy napisał(a):

|
To ja już jestem totalnie zamotany, facet bez konta w banku, mieszkający z kotem i mamą, nieudacznik bez pieniędzy, a jednocześnie pławiący się w luksusach "magnat".
|
magnat nie magnat- na pewno żyje dostojnie. Zreszta juz od dawna, a nie od kilku lat. przypomnij sobie jak przejął wydawnoctwo, gazete, jak działa spółka Srebrna itd.
BBudowniczy napisał(a):

|
PS. Jakbyś czytał dokładnie, to wiekszość pieniędzy poszło na leczenie chorej matki, no ale kolega Szpen już węszy sensację.
|
nic nie węsze, bo jak pisałem nic mnie to nie obchodzi ile kto ma. Mnie tylko dziwi, że gość który od lat zarabia niezle pieniądze nie ma nic.
EDYTA: jednak coś tam ma
ak wynika z oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego, były premier w 2012 roku nieźle zarobił na swojej książce „Polska naszych marzeń”. Analizował w niej sytuację polityczną w Polsce, oceniał władze, proponował rozwiązania dotyczące różnych dziedzin życia. W tamtym roku dochód prezesa Prawa i Sprawiedliwości z książki wyniósł w sumie ponad 160 tysięcy złotych. To więcej niż Kaczyński otrzymał z Sejmu.
Jego pensja poselska w 2012 to w sumie około 117 tysięcy złotych, a parlamentarna dieta - ponad 25 tysięcy złotych. Efekt? Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma obecnie w sumie 180 tysięcy złotych oszczędności (w oświadczeniu zeszłorocznym 150 tysięcy złotych).
{...}
W spadku prezes Prawa i Sprawiedliwości przejął także zobowiązania. W sumie ma 280 tysięcy złotych długów (w tym 160 tysięcy złotych po zmarłej mamie)
http://www.mowimyjak.pl/fakty/inform...,22_56281.html