fialo napisał(a):

....... tu nie o to chodzi. Chodzi o formę włączania się w pracę nad poprawą funkcjonowania naszego klubu, bo to jedna z niewielu możliwości, żeby zaprezentować swoje pomysły oraz jakichś standard dyskusji. Bo zgaduję, że raczej byś "Łysy ...." nie powiedział Bednarzowi w oczy
|
Pośrednio i marginalnie chodzi o klub.
Skąd wyciągasz wniosek że zadanie pytania (dyskusja to chyba za duże słowo) Jackowi Bednarzowi będzie miało wpływ na funkcjonowanie klubu?
Skąd przekonanie że będzie to zdecydowanie bardziej owocne niż dyskusja z kimkolwiek na tym forum?
W mojej opinii jedyne co ten grill może i ma 'zrobić' to poprawić relacje pomiędzy klubem a kibicami lub personalnie między kibicami a prezesem.
Fajny pomyśl (jestem za) ale nazwijmy go wprost:
impreza integracyjna. Grill.
Tak robiąc OT, imprezy takie organizowane są aby umocnić więź z marką, rozładować negatywne emocje i wykreować te pozytywne. I wisienka na torcie: " imprezy motywacyjne sprawiają, iż pracownicy czują się doceniani i rośnie w nich przekonanie o ich ważności." Nie chce rozwijać wątku ale twoje wypowiedzi podchodzą książkowo pod tą tezę.
Na koniec podbiję jeszcze prośbę - jak będziesz na grillu daj znać czy coś ciekawego było powiedziane i jak impreza wyglądała. Będę wdzięczny.