Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2173
Stary 20.05.2013, 21:07
Hehe uderz w stół ...

Ale masz rację. Twoja "krytyka" (czy nazywanie kogokolwiek łysym .....m, ma coś wspólnego z krytyką ?) nie tyle staje się bezzasadna, co po prostu jej nie ma. Nie istnieje. W Internecie na forum pod anonimowym nickiem możesz sobie pisać milion różnych rzeczy, mądrych lub mniej, a i tak nikt się z Tobą liczyć nie będzie, bo jesteś tylko pięcioma nieznaczącymi literkami. Twoje posty nie zmienią świata, nie zmienią Wisły. Niestety. Myślałem, że to nie takie trudne do pojęcia, a jednak.

Jeżeli jesteś kimś więcej niż internetowym szczekaczem to zwolnisz się na godzinkę - półtorej z pracy (wszak z szefem to ty jesteś na ty przecież ),przyjdziesz na spotkanie, dowiesz się może coś wiecej niż z przekazów prasowych, może nawet sprzedasz w jakichś sposób jedną ze swoich idei. Możesz poprosić też znajomego, możliwości jest wiele, dla chcącego nic trudnego Inaczej będziesz dalej jednym z wielu krzyczących w necie Bednarz ..... Czyli internetowym kozakiem, którego nikt normalny nie traktuje poważnie.

Nie bronię Bednarza, dla mnie podjął kilka dobrych decyzji, kilka głupich, tu nie o to chodzi. Chodzi o formę włączania się w pracę nad poprawą funkcjonowania naszego klubu, bo to jedna z niewielu możliwości, żeby zaprezentować swoje pomysły oraz jakichś standard dyskusji. Bo zgaduję, że raczej byś "Łysy ...." nie powiedział Bednarzowi w oczy
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując