Grantar napisał(a):

Nie jest dobrym pomysłem kontynuowanie na forum dyskusji z shoutboxa .....
a jeśli już ... to trzeba nawiązać albo zaadresować swoje stękanie.
|
Pewnie dlatego zacytowałem post rav-a... No, ale tego też pewnie nie zauważyłeś.
Oh, well.
Lukasz napisał(a):

|
Chyba czas na ochłonięcie i odłożenie rozkminy o powrocie Basałaja przynajmniej do momentu ujawnienia się kurka.
|
Wolałbym, żeby jednak nie wracał. To on wykazał się niesamowitą pychą wydając masę kasy ze sprzedaży Marcelo, Brożka i Diaza na leszczy (Rioz, Pajlić, Cikos, Chavez, Jovanić, Wilk, Bunoza), z których część wciąż u nas siedzi i nie widać szans na wcześniejsze pożegnanie (znaczy, coś tam marudzą o "zagranicznym transferze", ale brak frajera który by ich odkupił). Tak btw. - wówczas za transfery też współodpowiadał Kapka, a Bunoza i Jovanić to jego "dzieci".
Dodajmy do tego kompletne olanie kibiców...
Jedyny sensowny ruch jaki wykonał to zatrudnienie holendrów. Była w tym jakaś myśl, były wyniki - rewelacyjne, jak na nasze warunki.
W tej sytuacji Bednarz paradoksalnie wydaje się jedyną nadzieją na zahamowanie ściągania
drogiego szrotu.
Spartan - w gruncie rzeczy napisaliśmy to samo. Czasy, kiedy wystarczyło rzucić kilka worków pieniędzy żeby zdominować ligę na lata już minęły. Fajnie było (i to jak!), ale to przeszłość.