Wyświetl pojedynczy post
WiślakMyślenice
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1049
Stary 19.05.2013, 15:18
Cytat:
Po piąte:
Argumenty w stylu on jest z Legii , on z Chorzowa a on był policjantem są dziecinne.
Łysy całe życie ma być V kolumną Legii ? i co na starość Legia mu zapłaci emeryturę ? Chorzów też ma u nas wtyczkę ? Powtarzam: dziecinada
Nie do końca. Wytłumacz mi sens zatrudniania Dżej-Bi w jakiejkolwiek postaci? Przecież program "niech nie będzie niczego" równie dobrze może przeprowadzić Kononowicz, dlaczego on zarabia całkiem niezły $zmal, a nie Konon?

Zatrudnienie legionisty z dupy.

Chorzowska wtyczka... Nie, to nie jest wtyczka. To jej po prostu gość, który nie zna się totalnie na piłce, zadłuża kluby, wygląda i zachowuje się jakby był wyciągnięty z przełomu lat 80/90, więc idealny kandydat na doradcę i fąfla Cupiała (ibidem Franz, Kapka).

Właściciel siedzący mentalnie w latach 80/90 mający coraz bardziej "hakuna matata" czyt. "mam na to wyje*bane" i widzimy wszystko na załączonym obrazku.

Cytat:
Napastnik, pomocnik. Wychowanek Wisły Kraków, której zawodnikiem był w latach 1968–1983 i 1987. W pierwszym zespole Wisły zadebiutował w wieku 17 lat podczas tournée po USA. W latach 1980–1983 nosił kapitańską opaskę zespołu Wisły. W lidze w trakcie 13 sezonów rozegrał w pierwszej lidze 327 meczów i strzelił 93 gole. W sezonie 1973/1974 został królem strzelców polskiej ligi. Natomiast w sezonie 1977/1978 zdobył z Wisłą tytuł Mistrz Polski. (Wikipedia)
Za jego kadencji jako działacz Wisły mieliśmy kilka MP i kilka dobrych sezonów w pucharach.
Dobry piłkarz nie musi być wcale dobrym prezesem. Wiesz o tym dobrze. To, że siedzi tyle lat w tym klubie to akurat glorii, splendoru mu nie przynosi, wręcz jest "kulą u nogi". Gdyby był taki obeznany w bolączkach Wisły i miał rzeczywiście duże chody u Cupiała, nie musielibyśmy się martwić czy powstanie porządna infrastruktura czy szkółka/szkółki wiślackiej młodzieży. Miał posadkę "scouta", tyle że nigdy jakoś ani ja (piknik w niższych ligach), ani dziesiątki moich kolegów uczestniczących po różnych zawodach czy tak jak ja chodzących na mecze napić się piwka i zjeść kiełbaski nie widzieli go na żadnych zawodach, za to kilka razy widzieliśmy Żurawskiego, parę razy Szymkowiaka, a Kuźbę nawet kilkanaście. W takim razie pytam się- gdzie on do cholery był?

A nie, już wiem.

Pił błękit Paryża lub Mocną Pamelę ze Stanisławem Levym. Wszędzie ekskrementy, odór niemiłosierny (jak we Wiśle). Skandal wisi w powietrzu.
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."

Odpowiedz cytując