wolfy napisał(a):

|
Wybacz, Grantar, ale masz u mnie ignora.
|
Wybaczam.
Nie wiem dla kogo to kara .....

Po pierwsze:
Nie jest dobrym pomysłem kontynuowanie na forum dyskusji z shoutboxa .....
a jeśli już ... to trzeba nawiązać albo zaadresować swoje stękanie.
Po drugie:
Używanie słów "skończone barany" w stosunku do zwolenników Polaków w drużynie Wisły jest oczywiście przejawem europejskości kolegi i kultury. Przepraszam nie zajarzyłem jak zwykle,
Po trzecie
Pogląd że ewentualna kasę mogą wydawać kolejni cudotwórcy np z Holandii natomiast Bednarze & company ją zmarnotrawią jest prosty i można go prosto wysłowić a nie mieszać w to np młodych polskich piłkarzy.
Teoria że Bednarz i jego złe siły namawiały do popierania polskich zawodników aby do steru mógł wrócić Kapka ..... to już niestety jest "sztuczna mgła smoleńska" .. albo coś w tym stylu.
Po czwarte:
Kapka:
Napastnik, pomocnik. Wychowanek Wisły Kraków, której zawodnikiem był w latach 1968–1983 i 1987. W pierwszym zespole Wisły zadebiutował w wieku 17 lat podczas tournée po USA. W latach 1980–1983 nosił kapitańską opaskę zespołu Wisły. W lidze w trakcie 13 sezonów rozegrał w pierwszej lidze 327 meczów i strzelił 93 gole. W sezonie 1973/1974 został królem strzelców polskiej ligi. Natomiast w sezonie 1977/1978 zdobył z Wisłą tytuł Mistrz Polski. (Wikipedia)
Za jego kadencji jako działacz Wisły mieliśmy kilka MP i kilka dobrych sezonów w pucharach.
No fakt był milicjantem .... jak chyba wszyscy Wiślacy w tych latach...
Po piąte:
Argumenty w stylu on jest z Legii , on z Chorzowa a on był policjantem są dziecinne.
Łysy całe życie ma być V kolumną Legii

? i co na starość Legia mu zapłaci emeryturę

? Chorzów też ma u nas wtyczkę

? Powtarzam: dziecinada
Jak już krytykować to za rzeczywiście nieudane transfery w ostatnich latach, czy brak szkolenia młodzieży.
Po szóste:
Będę zawsze przeciwnikiem zagranicznego, dyrektora sportowego, zagranicznego trenera i 10 na 11 zagranicznych zawodników w drużynie Wisły. A to wszystko w jednym czasie za pieniądze odstające od polskich realiów. Można się śmiać ale wolę patrzeć na Stolarskiego, Urygę, Miśkiewicza, Chrapka jak gubią się w meczu ze Śląskiem niż patrzeć jak Iliev czy Genkov poprawnie rozgrywają akcje.
Tak naprawdę oprócz Meliksona a wcześniej Marcelo i Uche Wisła nie miała zawodników zagranicznych rzeczywiście z innego wymiaru. Lamey, Jaliens, Genkov, Iliev, Kirm, Chavez, Bunoza, to są przykłady gości których w Polsce nikim nie da się zastąpić

Jak tych naszych asiorów lały młode chłopaki z Polonii Warszawa to aż żal ściskał dupe ..
Zawsze pisałem że kilku 3-4 DOBRYCH zawodników zagranicznych nie jest niczym złym. Dobrych.