rw88 napisał(a):

Byłem jedna z tych osób i dalej nie widzę problemu. Wystarczy ograniczyć zarobki piłkarzy do rozsądnych granic i po problemie. Chcesz mieć lepszych piłkarzy? No to sobie ich wychowaj, kup tańszych i doszlifuj, działaj jak Viktoria Pilzno. Takie kluby jak Śląsk, czy Polonia nie miałyby takich problemów po wycofaniu sponsorów gdyby nie płaciły astronomicznych kwot przeciętnym, czy wręcz słabym piłkarzom. Taki Gikiewicz nie powinien zarabiać więcej, niż przeciętny pierwszoligowiec, a zarabia pewnie kilka razy tyle. Jestem też w stanie sobie wyobrazić ile zarabia Voskamp, ile zarabiał Diaz i tak dalej.
Zawsze twierdzę, że upadek klubów w naszej lidze w zdecydowanej większości spowodowany jest fatalnym zarządzaniem i niczym więcej. Inna sprawa, że nie mam już przekonania, czy liga 18-sto zespołowa byłaby najlepszym wyborem w tym momencie. Ograniczenie zarobków na pewno uzdrowiłoby zarządzanie i finanse klubów, ale też w początkowej fazie pewnie poziom by nieco spadł. Chociaż kto wie, jakby rzeczywistość zmusiła kluby do stawiania na młodzież to pewnie znowu by się okazało, że niespodziewanie w swoich drużynach młodzieżowych ma się czołowego obrońcę ligi (Michalski), czy też efektownie grającego skrzydłowego (Pawłowski).
|
Ograniczenia zarobków piłkarzy jako lekarstwo na zarządzanie i finanse klubowe jest co najmniej niedorzeczna.
Przecież to włąśnie kluby są same sobie winne, że posiadają przepłacanych piłkarzy. Nikt nikogo nie zmusza do podpisywania kontraktów na które defacto kogoś nie stać dlatego sorki ale trzeba ponosić konsekwencje swoich debilnych decyzji i płacić.
Hasłem "Stawianie na młodzież" to po prostu już się rzygać chce. Tak naprawdę taka polityka jest rozkładem profesjonalnego zarządzania klubem. Jaki jest cel tego procederu,? Kto o zdrowych zmysłach buduje coś na tak niepewnym i lichym fundamencie.
Nigdzie na świecie to w taki sposób nie działa.Szkolenie to przede wszystkim selekcja...
Mój bratanek trenuje w youth Chelsea, początkowo było 40 kadetów a po 2 latach zostało coś koło 15...statystycznie jeden powinien skończyć w rezerwach 1 drużyny...
Talentu nie da się wyszkolić czy wyszlifować, to się po prostu ma. To czyni cię dobrym piłkarzem, to odróżnia cię od dobrego rzemieślnika...
Naprawdę żal czasami patrzeć jak po boisku biega zbieranina nastolatków, bez taktyki, założeń i pomysłu. Marne to pocieszenie jeśli z tego szamba wypłynie ktoś pokroju Michalskiego czy Pawłoskiego. To nie liga SKS...
A pożniej widzisz takiego Kulawika, .......i trzy po trzy o zbieraniu doświadczenia. Bredzi coś o indywidualnych błędach niedoświadczenia i korzyściach na przyszły rok, dzięki ich eliminacji ! Tak jak by miał Messiego w rękawie albo planował tymi drewniakami awansować do LM.
Będzie dobrze jak ktoś chociaż za wyszkolenie jednego czy drugiego zwróci...
Chcesz mieć dobrych piłkarzy? To ich sobie kup!