|
Żal na to było patrzeć. Nawet Sarki miał momentami problem z przyjęciem i opanowaniem piłki.
Tyle warte jest to pier**** w studiach o tym jak to Wisła tylko z jednym obcokrajowcem rozwaliła Koronę. Nasza "zdolna młodzież" została brutalnie sprowadzona na ziemię co do poziomu swoich "umiejętności."
Problem jest taki, że to ten mecz, podobnie jak poprzednie ze Śląskiem, Lechią na wyjeździe a nie mecz z Koroną stanowią ich "normalny" poziom.
|