rav napisał(a):

|
Wszystko rozumiem, tylko jedna uwaga: co tak naprawdę zmieniło się od roku?
|
Budżet.
Mamy status quo - i co, jest dobrze? Będzie dobrze? To że nie planuje się żadnych zmian i o wszystkim będą decydowali ludzie, którzy wielokrotnie się już kompromitowali jest według Ciebie OK?
Problemem jest właśnie to, że nic się od ponad roku nie zmieniło i na zmiany się nie zanosi.
Jaracie się tym "odkręceniem kurka", tylko gdzie te pieniądze pójdą? Na kolejnych Bunozów, Jovaniców, Riozów? Rozpłyną się, a potem rozeźlony (własną nieudolnością chyba) wujek Cupiał wystawi Wiśle rachunek?
Nie powiem, że liczyłem na zmianę na lepsze. Już była. Sami bujaliście tą łodzią razem z mediami i doradcami Cupiała.
Ja po prostu nie mam zamiaru udawać, że teraz jest OK. Hasło "Nawet w pierwszej lidze, byle z Brudem i Czekajem" nie trafiało do mnie wcześniej, nie trafia i teraz.
Czy rok temu pisałem, że w Wiśle jest w porządku? Czy biłem brawo pół roku temu?
Może po prostu jestem konsekwentny?
Jesteśmy na równi pochyłej od ponad roku*, a teraz wiemy już na pewno, że trend się nie zmieni.
Więc może to się jeszcze zmieniło - ostatecznie pozbyliśmy się złudzeń?
___________________________________________
* To uproszczenie, organizacyjnie zawsze była amatorka. Odcięcie gotówki spowodowało katastrofę sportową, a ta pogłębia jeszcze tę finansową.