Cytat:
|
Tak jak Ty postulujesz powyższe jako przewagi Kapki nad ewentualnymi kontrkandydatami, tak jak będę twierdził, że powyższe przemiawa na jego niekorzyść. Stary układ może tylko zakonserwować tą mizerię, którą mamy teraz. MP mogą wpadać, ale sny o prawdziwej potędze będziemy śnić dalej tak jak śnimy je 15 już lat.
|
Nie wykluczone, że ktoś z innym spojrzeniem mógłby się sprawdzić ale tutaj jest kwestia taka, że po tym co wydarzało się za Basałaja nasz właściciel moim zdaniem bałby się zaufać komuś "nowemu". A podstawową sprawą jest to aby własciciel ufał sowim ludziom nie zależnie od tego czy drużyna przegrywa 3:0 czy nie wyszedł jakiś transfer. Mielcarski udzielił wywiadu, w którym mówił, że ciągle patrzy się mu na ręce czy gdzieś nie wyprowadza kasy z klubu. Ktoś nowy pewnie musiałby sobie z tym początkowo na pewno radzić.
Przykład z innych realiów finansowych ale moim zdaniem bardzo fajny. Berlusconi ma tego swojego łysego gościa w Milanie Galianiego i nie zależnie od tego czy drużyna jest na pierwszym miejscu czy 10 on go nie wywali. Też nie wychodziły mu transfery, tez Milan chociażby na początku tego sezonu był skreślony nawet z walki o LM, też kibice marudzą na niego. Został trener, został Galiani całkiem racjonalnie odmłodzono tam drużynę, grają o LM. Fajny przykład jak bez drastycznych ruchów wydźwignięto zespół.
Z obserwacji w innych klubach zauważyłem, że dyrektorzy/działacze itp, którzy mają już za sobą "coś" nie trafionego w tej drugiej szansie znacznie lepiej im to wychodzi. Generlanie u nas zawsze jak coś nie wyjdzie jest szukanie "ofiary" nie wiem czy to dobre bo przecież porażki uczą najlepiej, czasami lepiej dać komuś drugą szanse.
Być może zbyt optymistycznie do tego podchodzę ale nie zamierzam się zadręczać
