szprotson napisał(a):

|
Nie, on miał na mysli piłkarzy którzy do Ligi Mistrzów nie awansowali czyli nie wykonali założonego planu.
|
Bo trafili na późniejszego ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów? I pomimo tego przez kilkanaście minut to oni byli w fazie grupowej?
Nie zrozum mnie źle, nie wymagam od Ciebie uczciwości czy przyzwoitości w argumentacji. Po prostu prostuje to co napisałeś.
Ale gdyby tak jeszcze sprawdzić kiedy Wisła zaszła najwyżej w LE po jej reformie... Gdyby porównać wszystkie sezony pucharowe od wejścia TeleFoniki...
Ciekawe, co by wyszło?
Ja tu piszę o faktach, a Iwan - cóż, pamiętam jak to według niego Kapka wyskaucił nam prawdziwy skarb: Gordana Bunozę. Nie spał, nie jadł, ale znalazł na Bałkanach prawdziwe perły: bramkarza który nie umie bronić (za marne 300 tys. euro) i obrońce, który odwala dywersję w polu karnym (okazja - tylko 400 tys. euro). Tak więc opinie Iwana na temat Kapki mam równo w poważaniu, bo w tym kraju od zawsze ręka rękę myje. Napisałem to już kiedyś rav-owi, to mogę powtórzyć i teraz.