rw88 napisał(a):

|
Największym problemem tej reformy wyraźnie jest to, że trzeba ją zrozumieć, a nie każdy chce lub potrafi.
|
Piłka nożna to gra prosta do bólu. O zasadach zrozumiałych, jasnych i przejrzystych i przedewszystkim :
Sprawiedliwych.
Liga, mecz rewanż. Proste i sprawiedliwe. Żadnych play-ffów, dzielenia punktów i innych kosmicznych pomysłow.
Dlatego jest najpopularniejszą dyscypliną na świecie.
Cytując klasyka, herbata nie robi się słodsza od mieszania tylko od cukru.
I dlatego mecze MU pomimo, że mają już mistrza będą bardziej pasjonujące niz siedem kolejek w przyszłym roku.
Ta reforma to dramatyczna próba przykrycia faktu, ze meczy dla naszych grajków przy ich zarobkach jest za mało, na system 10 zespołów i 4 rundy nikt się nie zgodzi a zebranie 18 zespołow, które naciągając spełnią wymogi licencyjne trąci cudem.
Już kiedyś grano taki pomysł pt. 3 punkty za zwycięstwo więcej niż trzema bramkami (wówczas za zwycięstwo były dwa punkty). W teorii świetnie, w praktyce się nie sprawdziło. Bo piłkarze mieli to serdecznie w dupie. I te siedem kolejek też będą mieli tam.
Chcecie atrakcyjnych rozgrywek, recepta jest prosta. Zna ją cały coś znaczący piłkarski świat.
Boiska treningowe, szkolenie młodzieży, szkolenie trenerów, odpowiednie nastawienie mentalne od małego - efekt nadprodukcja piłkarzy. Wówczas iksiński nie przejdzie koło meczu nawet tego z tych siedmiu kolejek. Bo na jego miejsce przyjdzie pięciu równie dobrych.
Żadnego pobłażania dla omijającyh bokiem przepisy licencyjne, podpisujących na kolanie umowy ze szkółkami by je spełnić i wynajmujących boiska treningowe.
Wówczas siedem kolejek nie będzie potrzebne.
Cytat:
|
wisła bez licencji na europejskie puchary ale się doigraliśmy.........
|
Wisła z dużej. To raz.
Nie wybieramy się to i strata mała. Bardziej smuci ostrzezenie za brak polityki antydopingowej. To dwa.
PZPN ustalił kto będzie grał w pucharach i kto spadnie. W zasadzie liga się już skończyła.