|
Kapka zawsze oznacza zmiany w Wiśle, czy to sportowe czy to organizacyjne ( właścicielskie). Oby tym razem na lepsze. Polityka zabija zawsze i wszędzie, a zwłaszcza w upolitycznionej na śmierć Polsce, dlatego Wisłę jako mój skarb największy, oddzielam od tej zarazy, na przekór sobie samemu nawet. Kiedyś Wisła była zbawieniem dla Reymana, zwłaszcza po powojennym zniewoleniu, to może i teraz będzie dla Kapki, po wyjściu ze zniewolenia. Wierzę w Wisłę i w ludzi z nią związanych, bo widać taki jej nieobliczalny urok.
Czekam na kolejne ruchy, oby zgodne z zapowiedziami NR 1 w naszym klubie i oczekuje sensu w każdym działaniu klubu, jak nigdy dotąd.
Ostatnio edytowane przez kot : 14.05.2013 o godz. 17:57.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|