rw88 napisał(a):

|
Można psioczyć na naszą Ekstraklasę, że dużo meczów o nic, że nie ma walki o pozycje, chyba że walki ślimaków, ale w tym roku wygląda to naprawdę nieźle. Walka o mistrza zacięta....
|
Jasne że zacięta, szkoda tylko że nie na boisku

.
ToTylkoJa napisał(a):

No to szacun, jestes tak przygotowany do dyskusji jak Tusk do rządzenia, skoro zaczynasz emat o karnych a nie wiesz ile ich było (tych otwierających wynik, o cyzm sam wspominałeś). Jest prosta zaasada, jesli sie czegoś nie wie lub nie interesuje, to się o tym nie mówi.
I czemu milczysz na temat błędów przeciwko Legii? Chodzi o te z filmiku. Co, nie pasuje do teorii na temat spisku jak to Legii chcą pomóc zdobyć mistrzostwo?
skoro Legii tak pomagają, to Siejewicz w meczu z Piastem przy wyniku 0-0 mógł uznać gola Ljubo. Co z tego, że bramka niezgodna z przepisami, przeciez Legii trzeba pomagać.
Przypomnij sobie błędy sędziów dla Wisły z Jagą, Lechią czy ŁKSem, tam to były wielbłądy.
|
Pewnie, że nie wiem, co mnie Legia obchodzi. Jak krawaciarze najczęściej zdobywają mistrzostwo to uczy historia i ta odległa i ta mniej.
Wiem tylko, że w ostatnich kilku kolejkach na 8 bramek 4 strzeliliście z karnych, czy miałem zwidy?
Który z tych meczów z filmiku Legia przegrała? Co ?
W ostatniej L+ krawaciarze 10 razy pokazywali sytuację w której ktoś z korony trafił w bark odwróconego tyłem do piłki Wiślaka. Karny, karny, a było jeszcze 1:0. Przypomnij sobie mecz z wami bliźniaczą sytuację, komentarz w c+ i przestań mnie rozśmieszać.
A co do "wielbłąda" to z metra nie dostrzec że piłka pół metra wyszła za linię to chyba tylko niewidomy potrafi. Długo takiego nie będzie, no chyba, że za rok znów będziecie walczyć o mistrza.