|
ja wierzyłem w Sarkiego od samego początku i jak widać rośnie na drugiego Meliksona ( jeszcze kiedy mu sie grać chciało ) Sarki był w Chelsea więc widać, że trenigni tam mu dużo dały ale on się boi , nie wiem czemu gra dobrze ale gra tak jakby bał się o swoje życie, a kibice na dopingu powinni go wspomóc to może będzie jeszcze lepszy
|