morganfield napisał(a):

|
Pewien Peter, dla którego nie znalazło się miejsce w naszej reprezentacji.
|
Wyżej już dałem odpowiedź, czyja to filozofia.
morganfield napisał(a):

Dobrze że to zaznaczyłeś.
W jakich to meczach obserwowałeś Bieszczada i tego trzeciego kogoś z młodej ekstraklasy by być wiarygodnym (choć uważając, że Rosjanin spełnia filozofię z którą się tak zgadzasz, nie jesteś) w ocenie Miśkiewicza?
Bramkarz nawet w wieku 35 lat może się sporo nauczyć. Ot taka pozycja.
|
Odpowiedź jest prosta - Bieszczad w meczu z Jagiellonią pokazał, że jest obecnie na podobnym poziomie co Miśkiewicz, a jest 4 lata młodszy.
Pareiko to zupełnie inna liga. Przebija wszystkich doświadczeniem. Racja, można się w wieku 35 lat wielu rzeczy nauczyć - Pareiko jednak raczej traci swoje walory fizyczne, ale nadal moim zdaniem dobrze się ustawia i gra na przedpolu, wyprowadza piłkę, co jest piekielnie ważne.
Miśkiewicz był w Milanie, we Włoszech - podobno na jego bramkę strzały oddawali Ronaldinho i cała śmietanka mediolańskiego klubu. Nie przesadzajmy, że Miśkiewicz to dobry bramkarz, to bramkarz najwyżej na pierwszą ligę - po prostu w wieku 24 lat, jak się nie potrafi wyprowadzać piłki, albo nie potrafi się ustawiać na przedpolu przy stałych fragmentach to już niestety tego się Miśkiewicz nie nauczy - nikt nie będzie czekał, aż za 3 lata załapie, o co biega w futbolu, bo to jest taki fundament gry bramkarza moim zdaniem. Pierwsze te trzy cechy - ustawianie się, gra na przedpolu, wyprowadzanie piłki, dopiero potem refleks. Refleks to właśnie przy bramkarzu coś ekstra. Nie może być na odwrót.