martin_6 napisał(a):

Nie ogarniam tej ligi zupełnie.
Bełchatów i Podbeskidzie, dwie bezapelacyjnie najgorsze drużyny poprzedniej rundy, a biorąc pod uwagę obecną rundę, są na miejscu 3. i 4., ustępując tylko Amice i Legii. Tutaj wszystko jest przypadkowe, zespół kadrowo beznadziejny może spokojnie wylądować w czołówce, jeśli akurat kilku zawodników trafi z formą.
|
Bełchatów nie jest kadrowo beznadziejny. Może nieco przesadzę, może to trochę kontrowersyjna opinia, ale nie uważam, żeby trójka defensywna Zubas - Michalski - Wilusz znacząco odbiegała poziomem od trójek: Kuciak - Jędrzejczyk - Jodłowiec, czy Kotorowski - Ceesay - Kamiński, czy tam inne zestawienia Legii i Lecha na tych pozycjach. Przecież Bełchatów nie robi wyników świetną grą ofensywną, a właśnie przede wszystkim tym, że nie traci goli, zresztą przyjrzyjmy się temu wynikowi punktowemu głębiej:
Wisła Kraków 0:0
Legia Warszawa 0:0
Widzew Łódź 0:0
Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław 1:0 (po karnym)
Korona Kielce 0:1
Ruch Chorzów 0:3
Podbeskidzie Bielsko Biała 1:1
Polonia Warszawa 1:0 (po pięknym strzale z wolnego i solidnej defensywie)
Górnik Zabrze 2:0 (po beznadziejnym meczu rywali i solidnej defensywie gospodarzy)
Pogoń Szczecin 1:0 (przeciwko najsłabszej ekipie, jaką w życiu widziałem w polskiej lidze)
Bełchatów - 17 punktów - 4 zwycięstwa, 5 remisów, 2 porażki - bramki: 6-5
Mało się mówi o Michalskim, ale skuteczność tego 19-latka w interwencjach jest imponująca, biorąc pod uwagę to, przez jaki czas zazwyczaj w meczu Bełchatów się broni i ile tych interwencji Michalski w meczu musi zaliczać. Gość potrafi też przyzwoicie wprowadzać piłkę do przodu, krótko mówiąc ma potencjał na granie na najwyższym poziomie, o ile wyeliminuje jeszcze pewne braki. O Zubasie mówi się dużo, tą trójkę solidnie uzupełnia Wilusz, bardzo utalentowany gość, ale regularnie zżerany przez kontuzje. Dobrze przygotowani fizycznie są też boczni obrońcy, cała defensywa wygląda dobrze taktycznie, grają uważnie, przed defensywą grają bardzo solidni w grze defensywnej, doświadczeni w polskiej lidze, twardo grający Sawala i Baran. Nie jest to słabe zestawienie ludzi kompletnie przypadkowych, takowe mają w formacji ofensywnej, co nie pozwala im osiągać jeszcze lepszych wyników.
Krótko mówiąc, w przypadku Bełchatowa nie widzę...przypadku. Wytrzasnęli nie wiadomo skąd dwóch świetnych, wielce utalentowanych zawodników, którzy, dołożyli do tego kilku solidnie przygotowanych, twardo grających w defensywie zawodników, kiedy była okazja aby skorzystać ze słabości rywali (Górnik, Pogoń, Polonia), to skorzystali. I tyle, teraz mają serię gier z nieco solidniejszymi ekipami, zobaczymy czy ta defensywa starczy na Zagłębie, Jagiellonię, czy Piasta. Bo z Lechią to wiadomo jaka jest sytuacja.
A co do Podbeskidzia, to odpowiedź jest prosta: ambicja i Demjan w przodzie:
Jesień:
Wisla Krakow 1:1 (Demjan)
Wiosna:
Jagiellonia Białystok 4:0 (na 1:0 strzela Demjan, dorzuca w końcówce drugiego)
Wisła Kraków 0:0
Legia Warszawa 1:2
Śląsk Wrocław 1:1 (asysta Demjan)
Korona Kielce 1:1 (Demjan)
Ruch Chorzów 3:1 (na 2:0 i 3:1 strzela Demjan)
Górnik Zabrze 1:0 (Demjan)
GKS Bełchatów 1:1
Lechia Gdańsk 2:1
Zagłębie Lubin 1:1 (Demjan)
Polonia Warszawa 1:2
Podbeskidzie - 17 punktów - 4 zwycięstwa, 5 remisów, 2 porażki - bramki: 16-10
Przy 11 z 17 punktów zdobytych przez drużynę z Bielska-Białej na wiosnę kluczowy udział miał Demjan. Uzupełniały go głównie gole i asysty przeżywającego najlepszy okres w karierze Chmiela, plus pięć trafień Paweli. Podbeskidzie całkiem dobrze wiosną radzi sobie z defensywą, grają na maksymalnej ambicji i do ostatniego meczu praktycznie bez presji, po zmianie trenera są dużo lepiej przygotowani do sezonu, niż jesienią, świetną formą błyszczy Demjan. Warto też dodać, że 9 punktów tej wiosny zdobyli z drużynami środka tabeli, grającymi w tej rundzie słabiuteńko i chimerycznie (Ruch, Lechia, Górnik). Tak jak Bełchatów, z czołówką na ambicji i solidnej postawie w defensywie zdobywają pojedyncze punkty i dorzucają trójki z tymi, którzy wiosną grają kiepsko.
Weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz - mimo dobrej postawy tych drużyn wiosną praktycznie jedynym powodem dla którego mają jeszcze szansę na utrzymanie jest tragikomiczna dyspozycja Pogoni Szczecin, albo raczej brak potencjału sportowego w tej drużynie. Bowiem Ruchu, czy Lechii, mimo słabej postawy tych ekip GKS i Podbeskidzie raczej nie mają szans dogonić.