s1mone napisał(a):

Można się śmiać z Sikorskiego, ale zaliczył asystę przy naszej pierwszej bramce. Co prawda przypadkową ale jednak. I brawa zasłużone bo jeździł na dupie i się starał - wolę go niż dreptającego symulującego kontuzje Genkowa.
|
Bronić Genkova nie zamierzam bo zbawicielem nie zostanie ale biorę też pod uwagę, że nie gra głownie ze względu na konieczność płacenia "wejściówek" a nie ze względu na kontuzje prawdziwe czy urojone.