Ale co do Miśkiewicza, był tyle czasu w tych Włoszech i jak on się tam utrzymał skoro ma takie trudności z kopaniem prostych piłek?

Broni bardzo dobrze, ale jeśli mamy o coś walczyć, to musi nauczyć się kopać nogami, chyba że będzie jak x lat temu gdy piłkarze wykopywali piłkę, gdy bramkarze nie za bardzo to potrafili ...