JEDREK76 napisał(a):

Lazy
a nie uważasz, że to po prostu wina osoby dobierającej ludzi na stanowiska, czyli w tym wypadku premiera
To on wybrał na stanowisko ministra sportu osobę, która o tej dziedzinie życia nie ma kompletnie pojęcia. Mało tego wcześniej poprzez zamiatanie wszelkich afer pod dywan doprowadził do tego (m.in. rozpierdalając CBA), że jego ludzie kompletnie się rozzuchwalili w przywłaszczaniu publicznych pieniędzy dla siebie i swoich znajomych/przyjaciół/rodziny.
Daruj sobie argument o zbyt niskich pensjach. Do tych pensji dochodzi 13-tka, 14-tka, nagrody i inne pierdoły. Doprawdy nie mają na co narzekać, co widać choćby po tym jak wielu pcha się na te stanowiska.
|
Tylko zobacz kto się pcha na te stanowiska. W ogóle kto się pcha do polityki. To są ludzie którzy nie maja innego pomysłu na życie, ludzie których największą ambicją jest wygodny fotel i parę tysiaków pensji.
Żaden manager z prawdziwego zdarzenia nie będzie pracował dla idei i wyższych celów za 12 tys. brutto. Przecież w prywatnej firmie jest w stanie zarobić wielokroć więcej. Tacy ludzie pojawiają się w polityce tylko żeby nawiązać kontakty i przeskoczyć na inny stołek w dużej polskiej lub zagranicznej firmie. Więc czego możemy się spodziewać po takiej sytuacji?