|
Myślę, że oddamy o dwa celne strzały w światło bramki więcej niż w Poznaniu. Jeden lekki z 40 metrów i drugi z metra na pustą... nie-do-obrony. Wygramy 1:0, zremisujemy 1:1 lub przegramy 1:2. Ale jedną bramę zasadzimy. Paru forumowiczów wyłoży krótki elaborat piękną polszczyzną o progresie w pracy Kulawika i jego podopiecznych i tylko nielicznych słabych ogniwach.
|