Mareq napisał(a):

-
Skąd wiadomo, że działania służb w przypadku Brunon ka. były legalne, skoro w przypadku Sawickiej zostało stwierdzone, że dowody zostały uzyskane w sposób nielegalny jakieś 6 lat po działaniach operacyjnych ?
Krytykować trzeba z głową.
|
Zostało to stwierdzone w uzasadnieniu sędziego Rysińskiego, natomiast wcześniejsze wszelkie postępowania w sprawie "nielegalności" działań CBA w stosunku do Sawickiej zostały zakończone prawomocnie negatywnie (czyli pozytywnie dla CBA).
Czyli CBA działało wobec Sawickiej legalnie, ale sędzia Rysiński uznał, że wg niego nie - czym podważył prawomocne orzeczenie sądu w tej sprawie. Tylko uchylając te dowody (odbiearjąc im legalność) sędzia Rysiński mógł uniewinnić Sawicką.
Skarga kasacyjna w normalnym kraju byłaby jak w banku dla pana sędziego pogromem, ale żyjemy w Polsce a tutaj wszystko jest możliwe - vide orzeczenie SN w sprawie Mariana Jurczyka, gdzie mimo podpisanego przez Jurczyka zobowiązania, raportów, uznano że nie współdziałał on z SB......
W normalnym kraju po uchyleniu wyroku następnym krokiem byłoby przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego wobec składu sędziowskiego orzekającego w II instancji. Podważenie przez sąd prawomocnego orzeczenia dot. legalności uzyskanych dowodów w tej sprawie dla mnie jest podstawą do wysłania całej sędziowskiej trójki na "zieloną trawkę" bez możliwości przejścia w stan spoczynku.....