AYALA napisał(a):

|
Hoffenheim czy Auxerre ( co prawda dziś 2 liga)to też nie są wielkie metropolie a latami grały w najmocnieszych ligach na najwyższym szczeblu
|
jeżeli za klubem stoi tylko sponsor (a nie tradycja, kibice) to pułapu mody / kontrowersji nie przeskoczy.
PS. nie ukrywam, że w tym roku ściskam kciuki za termy, ale to wyjątek od reguły. Niech wejdą, zeby zagrać na nosie australijskiemu profesorowi z Bydgoszczy, potem mogą lecieć na łeb na szyję.