Nie zgodzę się - Kosa na pewno nie miał wyrobionej marki, Baszczu to był ledwie obiecujący młodzieżowy reprezentant, Żuraw też nikim wielkim nie był... Wielkim talentem był tylko Głowa, o którego pytały zachodnie kluby. Spore kwoty były płacone, bo Wisła kupowała i każdy krzyczał miliony... Co do reszty się zgadzam, byłoby to bezsensem. Ale to Wisła Cupiała i niejedno już bezsensowne posunięcie widziałem
