|
Podsumowując mecz:
Miśkiewicz- przy bramce nie miał szans, ktoś powinien go nauczyć wykopywać piłkę.
Stolarski- poprawny, na początku było widać zdenerwowanie, a potem ładnie czyścił.
Głowacki- dobry w defensywie, jeden największy błąd, nie upilnowanie przy bramce.
Bunoza- jak wyżej.
Burliga- ładnie podłączył się do akcji, ale nie wykorzystał swojej sytuacji.
Wilk- jak zawsze najbardziej waleczny, chociaż zdarzały mu się błędy.
Uryga- nie widoczny.
Małecki- szarpał, walczył.
Garguła- bez komentarza.
Sarki- kilka akcji w pierwszej połowie, zawsze zwód na prawą nogę, w drugie połowie nie widoczny.
Sikorski- chyba najbardziej widoczny zawodnik w Wiśle, walczył, starał się, chciał się pokazać, nie wykorzystał sytuacji, którą sam sobie wywalczył- szkoda.
Boguski- dobre wejście z ławki, ładna akcja, złe podania.
pozostałych nie byłem w stanie ocenić za krótko grali, nie pokazali nic szczególnego...
Ogólnie mecz na remis, ale jak nie oddaje się celnego strzału na bramkę, to nie można zremisować, a co dopiero wygrać.
|