|
Ostatnio tutaj przeczytałem, że od Smudy lepszy byłby Kulawik, rozumiem że można żywić nienawiść do FS ale mimo wszystko zachowajmy powagę.
Dla mnie kierunek krajowy jest mocno wątpliwy, wystarczy sobie przypomnieć ile zrobił holenderski odpowiednik Probierza czyli Maaskant, który w swojej lidze był i jest trenerem chyba mniej niż przeciętnym. Wyciągnęliby kogoś z jakiejś 2. Bundesligi (ale nie Smudę, lol), dołożyło dyrektora sportowego z głową na karku i byłoby fertig. Tylko dać temu czas a nie rozpędzać po roku.
Ale jak na nasze warunki z tym kompostem Smuda może coś urodzić, zawsze kojarzył mi się z trenerem "fizolem" który ulepi coś i z gnoju. Może się okazać, że kadra Wisły po sezonie będzie mniej wartościowa niż nawóz. Mam wątpliwości, żeby Cupiał postawił na stopniowy rozwój i powoli uzupełniał kadrę młodszymi piłkarzami z kraju z potencjałem i ewentualnie 1-2 stranierimi, historia uczy nas że może to być albo nic, albo znowu zryw w stylu 2010/11 z kosmicznymi oczekiwaniami, który runie z wielkim hukiem.
|