No to dziś zaczynamy kolejną "kolejkę o wszystko".
Arcyciekawy mecz w Bielsku, gdzie niepokonane od 8 marca Podbeskidzie zagra z walczącym o puchary Zagłębiem. Można powiedzieć, biorąc pod uwagę tylko rundę wiosenną, że to hit kolejki, bowiem naprzeciw siebie wyjdą 3 z 4 drużyną.
Wieczorem z kolei do boju ruszą nieźle radzące sobie w tej rundzie scyzoryki z Kielc oraz fatalnie grająca w rundzie Polonia. Ciężko liczyć na przełamanie "Dumy Stolicy".
Jutro, powinno być ciekawie w Łodzi. Wciąż niepewny utrzymania Widzew podejmuje, a jakże, walczącą o puchary Jagiellonię. Jeśli Widzew zagra z takim samym zaangażowaniem jak ostatnio z nami, to raczej 3 punkty pojadą do Białegostoku...
Mecz ostatniej szansy dla Bełchatowa. No jeśli teraz nie wygrają, to chyba można powiedzieć, że to już koniec. Rywalem bardzo przeciętny w tej rundzie Górnik, który jest niezwykle niestabilny. Po ostatnich derbach jest jakaś nadzieja, że coś ruszą, ale raczej bliższy jestem postawienia na GKS...
No i wieczorem my będziemy się kopać po czołach z Poznaniem. Dla nas to taki chyba ostatni w tej rundzie mecz prawdy. Jeżeli przegramy, co jest bardzo prawdopodobne, to ostatnia nadzieja na puchary zgaśnie. Jeżeli po jakimś dobrym dograniu Sarkiego piłkę do bramki wturla Boguski/Małecki/ktokolwiek i zagramy w miarę przyzwoicie w obronie, a Lech będzie strzelał jak w meczu z Bełchatowem, to może zdarzyć się cud i wygramy. A wtedy, bójcie się chamy na podium wracamy

Dla Lecha to mecz bardzo istotny, mogą przyprzeć do muru Legię, wygrywając z nami po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zmieni się (przynajmniej na kilkanaście godzin) lider.
Niedziela pod znakiem Mistrzów Wszechświata z rozczarowującą Lechią. Faworytem ogromnym jest Legia i każdy inny wynik będzie sensacją, ale jeżeli Gdańszczanie nie zagrają tak jak ostatnio gra Śląsk, a do tego sędziowie będą w miarę obiektywni, to jest nadzieja na jakiś remisik.
Niedzielne popołudnie to rozpaczliwa walka o puchary i o utrzymanie. Śląsk w ostatnich meczach ostro leci w chuja, aż dziw bierze co sie z nimi dzieje. Pogoń z kolei wreszcie się przełamała i mimo że gra całą rundę koszmarnie to kto wie, może pójdzie za ciosem i zrobi duży krok w kierunku zapewnienia sobie bytu w lidze na kolejny sezon.
No i poniedziałek - małe derby Śląska. Grają w Chorzowie, więc faworytem wydaje się być mimo wszystko Ruch, ale Piast pokazuje w tym sezonie futbol ponad swoje możliwości, walczy o ... podium, więc może sprawić niespodziankę.