Nie no jasne, że pracownicy są jacy są. Zwłaszcza fizyczni - najepiej żeby im porozkładać leżaki, dać do łapy drinki z palemkami, podstawić popielniczke i puścić film czy wręczyć tablet. Inaczej 80% zawsze będzie narzekać na wszystko.
Ale pomiędzy narzekaniem leserów a tworzeniem kołchozu - maszynki do gnojenia jest pewna różnica. Jak jest w TF nie przesądzam, bo niby na jakiej miałbym podstawie...
Widzę w tym wątku dużo grania w statki. Może zrobi to, może tamto, każdy antycypuje co ma Boguś w głowie. Dziwne, że nikt nie zainteresował się kondycją TF (nie tylko finansową ale i właśnie atmosferą, dobieraniem ludzi na kierownicze stanowiska itd.). Podmioty są dwa ale boss jeden. Jeśli faktycznie w jednym rządzą mianowani przez niego pociotkowie i inne przydupasy - to na jakiej podstawie oczekiwać, że w drugim miałoby być normalnie?
No tyle, może jednak EOT. Miłej niedzieli.
