Wyświetl pojedynczy post
Baryl
Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#996
Stary 28.04.2013, 13:09
arti napisał(a):Wyświetl post
Jest strona gowork.pl - tam możesz poczytać opinie o firmach. Chociaż tam generalnie przeważa wieszanie psów na każdej jednej.. Pracuję od niedawna z Kolegą, który wcześniej pracował w administracji przy Wielickiej, jeśli chcesz to Go spytam.
Dzięki, raczej nie będę zawracał głowy bo to na prawdę ciekawość i nic więcej.

Opinie na gowork są porażające. Z jednej strony - trzeba mieć do nich dystans, jak do wszystkiego w internecie. Z drugiej zaś można wyciągnąć pewną średnią i obraz tego co być może się dzieje.

Mam dwóch znajomych z doświadczeniem z TF. Jeden zrezygnował bo stare cwaniaki kompletnie go wyniszczyły. Drugi został (rodzina, dzieci, brak innych perspektyw) ale stał się strasznie cyniczny, nerwowy, bucowaty krótko mówiąc.


Nikomu nie narzucam swojego zdania, może to ja mam nie po kolei w głowie. Ale dla mnie jeśli te pieniądze od TF pochodzą z takiego wyzysku i nepotycznej degrengolady na wyższych stanowiskach to ciężko wspominać mi złotą erę Wisły z takim rozżewnieniem. A burdel, groteska i terror w zakładach to też nieodzowna część Bogusława Cupiała.

JEŚLI prawdą jest, że np. stare maszyny są naprawiane przez szeregowych pracowników z pominięciem zasad BHP, zagrożeniem zdrowia i życia - to śmiesznie się ogląda te laurki pt. "co wielmożny Cupiał ZROBIŁ". Zrobił? Rękami ludzi zastraszanych, skundlonych, sponiewieranych? Może w polskich realiach to nikogo nie rusza ale polskie realia nie są normalne a robienie pieniędzy to nie jest żadne usprawiedliwienie.

Zawsze można napisać, że być może do B. Cupiała nie dochodzi 99% z tego co się dzieje(JEŚLI się dzieje). Ale czy to też o nim nie świadczy w jakiś sposób? Co to za właściciel, który ma w dupie ludzkie tragedie we własnym zakładzie, byleby się kasa zgadzała?

Jak już podkreślałem - prawdy nie znam. Pewnie w każdym zakładzie, w każdym dziale czy brygadzie jest zupełnie inaczej. Oceniał Cupiała nie będę bo go nie znam i nic o nim nie wiem. Chciałbym jednak wyrazić takie jedno małe zdanie naiwnego idealisty : wolałbym oglądać B klasę robioną przez ludzi z pasją niż Ligę Mistrzów fundowaną dzięki s....ysyństwu. A jeśli kogoś to śmieszy to ok, ma do tego prawo, niech sobie tylko zada pytanie - po co w takim razie wycierać sobie gęby postaciami takimi jak Reyman. Ludźmi ideałów i honoru.
It's nothing four sticks of dynamite and a match can't fix
Odpowiedz cytując