|
Pytanie o puchary, to jest pytanie o to czy ma być kontynuacja .. Bednarz, PMSzkol i ciągłe powtarzanie bajki o tym że wszystko było super, tylko Ci okropni Holendrzy zdobyli to paskudne MP i osiągnęli najlepszy wynik od 9 lat w pucharach (jak mogli zrobić coś tak paskudnego, to niewybaczalne ! .. hmm i pomyśleć że niektórzy dali się nabrać na opowieść o złym obcym i że J.B zbuduje nam lepszą przyszłość )..
Wszystkie rozważania o tym czy lepiej grać w pucharach, czy lepiej nie grać, łagodnie pisząc, abstrahują od układu odniesienia, czyli od tego co planuje boss w nowym sezonie, bo tego dokładnie, na dziś, nie wie nikt. Może być tak że puchary zmobilizują B.C. do inwestycji i zmian personalnych, ale może też być dokładnie odwrotnie, potencjalny sukces w lidze (tj. np.4 miejsce i gra w pucharach) zakonserwuje nam to co mamy teraz, co oznaczałoby kolejny stracony sezon..
Jak dla mnie najważniejsze jest co zrobi właściciel , czy zainwestuje czy też nie, oraz na jaki plan rozwoju postawi, a może jednak brak planu i jedynie wyciąganie z klubu ile się da (a da się już coraz mniej), no i jakim składem szkoleniowo-zarządzającym chce owe plany realizować, choćby z moim „łysym ulubieńcem” czy też bez niego .. Co zrobi właściciel (!?) to jest ważne, a nie to jakie wyniki ma teraz drużyna.
PS. Co nie zmienia faktu że każda wygrana Wisły mnie cieszy i bramka Patryka też wzbudziła moją szczerą radość, bo obok zimnej kalkulacji, wszyscy jesteśmy przecież wiślakami , czyli chcemy kolejnych zwycięstw, tak myślę.
Ostatnio edytowane przez milosz : 27.04.2013 o godz. 16:16.
|