|
Gadanie o walce o puchary w tym sezonie jest po to, żeby:
- Kulawik mógł przed Cupiałem pokazać, że ma ambicję (a potem powiedzieć, że 1 punktu czy jakoś tak, zabrakło)
- ściągnąć ludzi na stadion mamiąc ich celami do zdobycia, które są słabo osiągalne
Nawet gdybyśmy jakimś cudem zajęli to premiowane grą w pucharach miejsce, to będzie to typowa wieś potiomkinowska - odrealnione projekcje skutkujące większymi kosztami (jechać gdzieś pod Ural czy Kaukaz za frytki) i demotywujące Panów kopaczy, a stanowiące dla Bednarza pretekst do kolejnego cięcia kosztów.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|