szprotson napisał(a):

Z Ruchu też sie zbijałem, no ale co z tego. Byli przegrali moze to ich czegoś nauczy moze nie. Niemniej jednak podejście "sam awans nam niczego nie da" jest typowo polskie.
Jaki jest sens posiadania ligi w takim razie, wystawmy na puchary ekipe złozona z 25 najlepszych chłopakow mieszkajacych/trenujacych w Polsce i po krzyku. Wyjdziemy z szyldem Polski ZKP.
Skoro ktoś nie gra w lidze po to by wywalczyc awans do Europejskich pucharów to ...po .... w tej lidze sie znajduje?
|
Tu chodzi o uwarunkowania typowo wiślackie, a konkretnie - cupiałowskie. Wiadomo, jak właściciel reaguje na porażki w pucharach, a detale w rodzaju "nie było kim grać" jakoś nigdy nie są wtedy brane pod uwagę. Spójrzmy na mecz z Karabachem, gdzie Kasperczak nie mógł nawet skompletować osiemnastki podczas okresu przygotowawczego...