|
A nie pomyśleiliście, że awans do pucharów, mógłby być motywacją dla Cupiała do wzmocnień ? Do pozyskania trenera i choćby kilku piłkarzy z prawdziwego zdarzenia ?
Jak w ogóle można oceniać potencjał drużyny w przyszłym sezonie jak zupełnie nie wiadomo w jakim składzie personalnym do niego przystąpi, z kim na ławce trenerskiej itp.
Zupełnie tego nie łapie co ma obecny kształt Wisły do jej gry w pucharach w przysżłym sezonie.
Zejdźmy jednak na ziemie, bo dyskutujemy o problemie wirtualnym i chyba bardziej na zasadzie słodkiej cytryny, aby osłodzić sobie fakt w nich nie zagrania (po co, i tak sie nie nadajemy itp.).
Co do meczu to jak zwykle. Gdyby Widzew nie strzelił sobie sam bramki, zapewne skończyłoby się na żenującym 0-0.
Trener i zawodnicy potrzebni od zaraz.
|