Wyświetl pojedynczy post
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 27.04.2013, 10:16
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Wisła grała mega słabo . Najbardziej irytowały mnie te próby wyprowadzenia piłki od linii obrony ,dziesiatki podan wszerz miedzy obroncami nie przynoszace żadnego rezultatu , oprocz podwyzszonego tętna ,że za chwile Widzew przejmie piłke. W sumie czerwona kartka Chaveza właśnie z tego wynikała. Kulawik jak nie potrafi ich nauczyć wyprowadzania piłki ,to niech grają długą piłką .W sumie wczoraj wszyscy zagrali beznadziejnie oprocz Sarkiego
Kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
Nie było nikogo w przodzie kto mógłby przejąć wysoko graną piłkę. Jedynym i słusznym rozwiązaniem było rozgrywanie krótkimi podaniami po ziemi. Większość zagrań góra i tak kończyła się stratą. Wręcz uważam że pierwszy raz od dawna Wisła była taktycznie przygotowana do meczu.

Indywidualnie, co do występów naszych grajków:
- Miśkiewicz to nie jest bramkarz do Wisły i to nie tylko pod względem gry nogami. Pomiędzy nim i Pareiko jest duuuża różnica i nie wynika to tylko z braku doświadczenia. Na moje oko to Bieszczad zagrał pewniej w poprzednim meczu.
- Uryga/Stolarski - niezły występ, ale umówmy się szczerze, że Widzew nie przyjechał do Krakowa strzelać gole.
- Mały - dobrze cisnął, ale czy ktoś może mu wytłumaczyć na czym polega spalony? To jest coraz bardzie irytujące...
- Sarki - widać potencjał, problem jest podstawowy i znany od dawna - komu ma wrzucać te piłki ze skrzydła?
- Chrapek był wolniejszy nawet od statystujących łodzian.
- Chavez, hmmm... niczego nowego w Wiśle się nie nauczył, to że jest dobry w odbiorze to wiemy, ale musi mieć partnera do wyprowadzania piłki
Powód: uzupełnienie
Ostatnio edytowane przez lazy : 27.04.2013 o godz. 10:18.
c.d.n.
Odpowiedz cytując