Wyświetl pojedynczy post
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3984
Stary 25.04.2013, 17:51
Arked napisał(a):Wyświetl post
Co mówią fakty? Na pokładzie była bomba? Pod skrzydłem była bomba? Gdzie była ta bomba/bomby? Samolot został zestrzelony? Co w takim razie z fatalnymi warunkami pogodowymi? Były tylko przykrywką dla zdetonowania bomby czy zestrzelenia samolotu? Czy mgła była sztuczna? Czy fakty mówią, że dane z czarnych skrzynek zostały sfałszowane i samolot znajdował się na innej wysokości, a piloci mówili co innego niż naprawdę mówili? Czy w takim razie podczas feralnego podejścia samolot, gdyby nie bomba/bomby/cokolwiek, spokojnie by się poderwał i odleciał? W jaką logiczną całość składają się te fakty bo nie ogarniam.
Bomby w samolocie zamontowano już dawno. Około 4 lata temu, tj. na rok przed katastrofą, gdy samolot w marcu przechodził przegląd techniczny. Od tego czasu rosyjskie służby śledziły każdy lot prezydenta czekając na dogodne warunki do detonacji ładunku. Dogodne, tj. takie, w których wybuch bomby można by zamaskować np. złymi warunkami pogodowymi. Czekali, czekali i się doczekali pod Smoleńskiem. Nawet z korzyścią dla nich piloci zeszli nieco niżej niż powinni i od razu gotowe wytłumaczenie dla katastrofy. Problem pojawił się, jak 3 osoby przeżyły, ale i z tym sobie poradzili eksperci z KGB. Przebiegłe chłopaki, nie ma co.
Odpowiedz cytując