Hehe "mistrz prowokacji" (jak to się sam przedstawiał) pokonany własną bronią, czyli
spotkanie Palikota z Obywatelami w Gdańsku. Sądzę, że znacznie sensowniejsza inicjatywa, aniżeli skakanie w małpich maskach.
Edyta -> już chodzi. Tak Paweł o to mi chodziło
