|
Obecność J. Bednarza na stanowisku dyr. sportowego jest tylko dowodem stagnacji i braku rozwoju Wisły, jak długo łysy będzie u nas tak długo marzenia o wielkiej Wiśle można odłożyć do czasu, .. aż boss uzna że należy go .. wywalić. I wówczas można zacząć spekulować którą drogą pójdzie Wisła. Dziś jedynie ..boss stara się wyciągnąć z klubu ile się da, pod pretekstem wielkiej zapaści i bajkach o "holenderskiej długach", tak jakby nikt nie pamiętał o tzw. wielkiej wyprzedaży (Brożkowie, Marcelo, Głowacki, Diaz ...), czy grze w kw. do LM i LE . podobnie sie ma rzecz z naszym budżetem. .. wiele klubów w naszej lidze ma go niższy od naszego, a sportowo prezentuje sie dużo lepiej .. Powtórzę więc, jest J.B. za wolą bosa, znaczy rozwoju nie ma i nie będzie , a jak Pan Cupiał wyleje Jacusia, to wówczas kto wie co będzie dalej, wówczas będzie można popuścić wodzę fantazji.. toż nikt nie marzył o przyszłej potędze (choćby ligowej) Wisły w ..np. w 1997 roku, stąd i teraz warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż Pan Bogusław Cupiał wywali symbol zapaści i miast przykręcać kurek postanowi ponownie zainwestować w nasz klub, zwyczajnie wypada poczekać.
|