|
Już dawno mnie tak żaden piłkarz sprowadzony do Wisły nie zaskoczył tak pozytywnie jak Sarki. Spodziewałem się, że to będzie zawodnik na poziomie Branco, Paljicia, Fredriksena, no w najlepszym wypadku Boukhari, a tu proszę. Takie zaskoczenie. Żeby nie było tak miło, to łatwiej jest się wykazać zawodnikom ofensywnym niż defensywnym i przez to miał łatwiej Nigeryjczyk. Nie mniej jednak całkowicie zmieniłem o nim zdanie, z nieudacznika na kawał grajka. 26 lat, 4 lata w Chelsea, może coś jeszcze z niego będzie.
|