|
Wisła w takim stanie jak jest obecnie nie wytrzyma kolejnego sezonu "wychodzenia na prostą". Przynajmniej nie w Ekstraklasie. Nie sądzę, żeby Bednarz nie przyznawał się do posiadania jakiegoś miliona Euro na transfery (to i tak o wiele za mało!), żeby nie podbijać cen ewentualnych nabytków. Do tej pory jak zapowiadał biedę to była bieda. Jedyne w czym fantazjował to w stawianiu celów na sezon (walka o mistrzostwo, puchary), które były absurdalne.
Wychodzi na to, że wywiad z Cupiałem miał jedynie na celu przyciągnięcie paru tysięcy kibiców na stadion do końca sezonu. Albo boss stracił zupełnie kontakt z rzeczywistością. Nie można najpierw doprowadzić kadry zespołu do tragicznego stanu, a potem od poziomu totalnego dna budować oszczędnie drużynę. Po totalnej destrukcji powinna nastąpić szybka odbudowa. Albo rewolucja albo ewolucja. Tymczasem u nas nic nie trzyma się kupy. Postępując w ten sposób Wisła nie będzie wielka i nie będzie w czołówce. Wręcz przeciwnie, będziemy chłopcami do bicia. W obecnym, agonalnym stanie potrzebujemy elektrowstrząsów, a nie powolnej rehabilitacji.
Ostatnio edytowane przez Arked : 23.04.2013 o godz. 11:16.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|